Religia nam tyle zabiera.
Wtłoczeni w system
żegnamy się w żałobie na zawsze.
Albo gdzieś tam kiedyś w raju.
Może dlatego ta żałoba trwa tyle?
Bo w głębi naszego serca
nie jesteśmy wstanie się z tym pogodzić.
Na zawsze to dużo.
Na zawsze to wieczność.
Religia zabiera nam perspektywę duszy.
Tej, w której Ci którzy odeszli
wcale nas tu nie zostawili.
W której każdy ma się czegoś
tu na ziemi nauczyć.
W której mamy sobie towarzyszyć
i przechodzić nasze lekcje.
Czasami i często bardzo bolesne.
Tęsknimy za tymi,
którzy już odeszli z naszego życia,
w sposób który wcale nam nie służy.
Winni.
Opuszczeni.
Stęsknieni.
Oszukani.
Zrozpaczeni.
A oni są z nami.
A oni na nas czekają.
A oni nas wspierają.
A oni nas bardzo kochają.
Gdybyśmy sobie pozwolili
w ciszy ich poczuć.
Gdybyśmy wysłali taką intencję.
Znaki przyjdą.
To jest niesamowite jak wiele spokoju
zabrano nam przez perspektywę jednego życia.
Bez głębszego sensu
utopiliśmy się w winie i karze.
Nasi bliscy którzy odeszli
to nasi wieczni przyjaciele.
To nasze bratnie dusze,
których chodź już dzisiaj
nie widzimy – możemy poczuć.
Wiesz skąd to wiem?
Z Twojej łzy, która kręci się w oku.
Bo my wszystko wiemy.
Głęboko w swoim sercu.
❤️
Ci którzy odeszli.
Read Next
Uzdrawiając swoje płonące Emocje.
Chcemy zrozumienia. Chcemy przytulenia. Chcemy akceptacji. Czemu ich chcemy? Bo nie dostaliśmy ich DOŚĆ. Gdy byliśmy mali. Nie dostaliśmy…