Od zawsze wszędzie gdzie jestem maluję te symbole.
Serce, Słońce i Uśmiech.
Jak moje własne gwiazdy przypominają mi JAK mam iść przez moje życie.
Ludzie mogą nas Inspirować.
Najlepiej swoim własnym życiem.
Ale nikt nie może nam mówić
co jest najlepsze dla nas.
Takie cuda dowiemy się tylko ucząc się słuchać siebie.
Bo każdy ma tylko po jednym Sercu.
Przeznaczonym tylko dla siebie.
Słońce daje nam ciepło i światło.
W nadmiarze jednak może też palić.
Potrzebujemy też deszczu, chmurek i cieni.
Nie bez powodu to wszystko w sobie mamy.
Możemy rozświetlić drogę.
Możemy spalić most.
Mogę wybierać Kim chcę być
– każdego dnia od nowa.
Autentycznie.
Z życzliwością.
Najpierw jednak świecę dla siebie,
by móc później dla innych.
Uśmiech to ta jedyna rzecz,
która robi różnicę już od samego rana.
Która wybacza.
Która poprawia.
Która wyzwala.
Która zmienia.
Która potrafi uśmiechnąć drugi uśmiech.
I robi to nawet bez jednego słowa.
🙂