Czasami przypisujemy sobie za dużo sprawczości

Tam, gdzie było tyle ludzi.
Tam, gdzie było tyle uwarunkowań.
Tam, gdzie było tyle nieznanych.

Czasami…
“To nie moja wina”

 Czasami…
“To nie Twoja wina”

Nie tylko Twoje decyzje
Nie tylko Twoje słowa
Nie tylko Twoje myśli
Nie tylko Twoje działania


Współtworzą ten świat i rzeczywistość.

Czasami warto o tym pamiętać.

I znowu… uszanować 
i oddać to, co 
wywołuje w nas głębokie 
poczucie winy,
wstyd,
bezsilność. 

To są emocje, które jak wszystkie inne emocje 
– pokazują nam coś ważnego.

Warto w ciszy pójść za nimi 
– co takiego nam mówią i chcą pokazać.


Potem jednak – jestem w dzisiaj –
i wszystko co mi już nie służy – żegnam.

Nie ze złością.
Nie z niezrozumieniem.
Nie właśnie z tą bezsilnością.

Żegnam z szacunkiem.
Żegnam w szacunku.
Żegnam w pokłonie tego,
co mam zrozumieć, by iść dalej.


Wyprostowany /a
Zgodny /a
Pogodzony / a

“To nie moja wina”
i “To nie Twoja wina”.

❤️

Ludzie, których już nie ma obok nas

Są ważni. Byli ważną częścią naszego życia. Byli ważną częścią nas. Dzięki nim – dzisiaj jestem kim jestem.…

Zostaw odpowiedź

You May Also Like

Odkryj więcej z Sandra Singer

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej